wrzesień'16

KLProf. Jarosław Ławski: Już – o, pycho! – myślałem, że trochę „znam” poezję Kuczkowskiego. Jego Kładka rzucona w inne przestrzenie: z „zamieci niebytu”, z „nicości” ku… Oto jeden z tych najczystszych poetów Słowa. Żaden tu z niego kaznodzieja, moralista, erudyta. Chętnie nazwałbym go ochrzczonym presokratykiem, poetą pierwszych elementów, żywiołów, których tajemnicze życie, fluktuacje obserwuje on w ruchu trzcin, w „martwym oku wody”, chmurach. Kuczkowski jest z tych i takich poetów, którzy szczerze cieszą się każdym „nie wiem” i których ta radość wiedzie ku „innemu nie wiem”. Wtedy przychodzi do nich tchnienie wiary, w apofatycznej ekstazie, czułości spojrzeń, w sławieniu Stwórcy, który nawet w „nie wiem” j e s t. I kogo wtedy wielbić bardziej: poezję, poetę, świat czy jego Stwórcę? / [notka ze skrzydełka]

KLo. Jacek Salij OP: Wiersze pisze się po to – twierdzi Krzysztof Kuczkowski – „żeby wejść w komunię, nawiązać kontakt, rozmowę, zainicjować wymianę myśli i idei”, a nie po to „żeby rzucić na kolana, być podziwianym, zyskać prestiż i zdobyć znaczenie”. To chyba dlatego prawdziwemu poecie tak trudno uwierzyć, że naprawdę jest poetą. Sam nawet Adam Mickiewicz – będąc już autorem Dziadów i Pana Tadeusza – wyznawał: „Często zdaje mi się, że widzę ziemię obiecaną poezji jak Mojżesz z góry, ale czuję, żem niegodzien zajść do niej! Wiem przecież, gdzie leży, i wy młodsi patrzcie w tamtą stronę...” Młodszy o 150 lat Kuczkowski wie, o czym Mickiewicz mówił! [notka ze skrzydełka]

Hz„Chopin, albo co można?” – wypowiedź Krzysztofa Kuczkowskiego, jurora Konkursu „Hymn zachwytu”: „Hymn zachwytu” jest konkursem tematycznym. Autorzy zazwyczaj nie lubią konkursów tematycznych. Większość wierszy zalegających szuflady nie pasuje do tematu, temat nie pasuje do wierszy. Na zamówienie pisać hadko! Konkurs na wiersz chopinowski wydaje mi się szczególnie trudny. Dlaczego szczególnie? Bo budzi pokusę dokonania swoistej transkrypcji utworu muzycznego, dajmy na to mazurka albo poloneza, na język poezji. A przecież taka transkrypcja nie jest możliwa w sensie do-słownym, ponieważ i muzyka, i poezja są autonomicznymi sztukami posługującymi się różnymi systemami znaków. Zatem co można? Można napisać impresję powstałą pod wpływem słuchania utworu muzycznego, można słowami zapisać zachwyt towarzyszący słuchaniu Chopina, w efekcie może to być „hymn zachwytu”. Co jeszcze można? Można napisać wiersz przywołujący fakty z biografii wielkiego muzyka i kompozytora, można oprzeć się na jego listach i wybrać z nich co pikantniejsze sceny, żeby wiersz ośmielić i uwspółcześnić. Można też inaczej jeszcze, postawić Chopina i jego muzykę na drugim planie, potraktować ją epizodycznie, na zasadzie rekwizytorni poetyckiej, ale tak, żeby ta drugoplanowa obecność była wystarczająco znacząca. Można też posłużyć się mottem odwołującym się do autora etiudy c-moll, zwanej „rewolucyjną”, i sprawa załatwiona. Można napisać wiersz-balladę, wiersz-nokturn, wiersz-scherzo, tzn. taki wiersz, który będzie nastrojem przypominał którąś z wymienionych form muzycznych. Można umuzycznić utwór przy pomocy środków stylistycznych doskonale do tego umuzycznienia przydatnych, zharmonizować brzmienie głosek, zrytmizować wiersz, a jak trzeba – zrymować. Inwencja w posługiwaniu się eufonią, aliteracją, onomatopeją, polisyndetonem etc. może być nieograniczona. Można to wszystko, i wiele jeszcze innych rzeczy, i wszystkie te możliwości (i wiele innych) zostały w wierszach nadesłanych na „Hymn zachwytu” wykorzystane. Oczywiście z większym lub mniejszym powodzeniem, z mniejszym lub większym talentem i takimż słuchem poetyckim i – naturalnie – muzycznym. Jedno jest pewne, ci, którzy zdecydowali się wziąć udział w konkursie o tematyce chopinowskiej, biorą udział w konkursie o tematyce muzycznej, wszak Chopin znaczy Muzyka, a skoro tak, to wchodzą do tej samej rzeki, w której wcześniej pluskali się Mickiewicz, Norwid, Lechoń, Tuwim, Iwaszkiewicz i wielu, wielu innych, a to wymaga nie lada odwagi. I jeśli czego uczestnikom konkursu gratuluję, to przede wszystkim odwagi kroczenia śladami największych poetów języka polskiego.

Hz1 października br. w ramach odbywającego się w pałacu myśliwskim książąt Radziwiłłów w Antoninie XXXV Międzynarodowego Festiwalu „Chopin w barwach jesieni” będzie miało miejsce wręczenie nagród laureatom I Ogólnopolskiego Poetyckiego Konkursu Chopinowskiego „Hymn zachwytu”. Konkurs jest organizowany przez Stowarzyszenie „Wielkopolskie Centrum Chopinowskie – Antonin” w Ostrowie Wielkopolskim. Konkurs został objęty patronatem prasowym dwumiesięcznika literackiego „Topos”. Jury w składzie: Wojciech Gawłowski – poeta, Małgorzata Juda-Mieloch – literaturoznawca (przewodnicząca jury), Krzysztof Kuczkowski – poeta, krytyk literacki, wydawca, po wnikliwym i wielokrotnym przeczytaniu 142 wierszy przyznało dwie równorzędne nagrody główne i dwa równorzędne wyróżnienia, ponadto z uwagi na wysoki poziom konkursu oraz różnorodność nadesłanych utworów podjęto decyzję o opublikowaniu nagrodzonych wierszy oraz wierszy innych 46. autorów w antologii pokonkursowej „Hymn zachwytu”.  

KLJuż za kilka dni nakładem Wydawnictwa Republika Ostrowska ukaże się wybór wierszy Krzysztofa Kuczkowskiego pt. „Kładka. Wiersze duchowe”. „Kładkę” wydano w serii „Biblioteka świętego Grzegorza z Nazjanzu. Polska współczesna poezja religijna”, jako czwarty tom tej serii. Do tej pory w tym cyklu ukazały się wybory wierszy religijnych i metafizycznych Szymona Babuchowskiego, Marka Czuku i Wojciecha Gawłowskiego. Autorką wyboru i opracowania jest Małgorzata Juda-Mieloch.
http://sklep.republikaostrowska.pl/

WJP30 września br. o godz. 18.00 w ramach 24. festiwalu „Wszystko jest poezją” w Ostrowie Wielkopolskim odbędzie się promocja antologii poezji „Konstelacja Toposu”. Wystąpią Przemysław Dakowicz, Wojciech Gawłowski, Wojciech Kass i Krzysztof Kuczkowski. Ostrowskie Centrum Kultury i Forum Synagoga zapraszają w piątek 30 września na ul. Raszkowską 12. Po spotkaniu możliwość nabycia „Konstelacji Toposu” oraz najnowszych książek poszczególnych poetów. Tego samego dnia po godz. 20.00 rozstrzygnięcie Konkursu Struna Orficka i wręczenie nagród laureatom. Konkursowi patronuje Dwumiesięcznik Literacki „Topos”.

SOJury XI Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Struna orficka” im. Wojciecha Bąka – Ostrów Wielkopolski 2016 w składzie: Witold Banach, Wojciech Gawłowski – przewodniczący, Wojciech Kass, Krzysztof Kuczkowski, oceniło 219 zestawów wierszy nadesłanych z całego kraju. Po licznych konsultacjach i dyskusjach przyznano: Nagrodę Dyrektora Ostrowskiego Centrum Kultury w wysokości 2000 zł Pawłowi Podlipniakowi z Radomia; dwie równorzędne Nagrody Dyrektora Muzeum Miasta Ostrowa Wielkopolskiego w wysokości 750 zł Michałowi Banaszakowi z Zielonej Góry oraz Waldemarowi Remisiewiczowi z Bydgoszczy. Nagrody zostaną wręczone w pt. 30 września w Forum Synagoga w ramach 24. Festiwalu „Wszystko jest Poezją” w Ostrowie Wielkopolskim.

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

Projekt i realizacja: 1.2.1 STUDIO REKLAMOWE