Promocja w wiedeńskim
sklepie odzieżowym.
Pierwszych pięć nagich osób
otrzyma za darmo ubrania
warte 385 dolarów.

Nie bitewną wrzawą i złorzeczeniami
obrońców, ale śpiewem skowronka
zaczyna się dzień.

W hipermarketach rozkwitają zorze jarzeniówek,
kurczą się cienie na ścianach wąwozu
i nikną jak krople rosy na dnie garnka
postawionego na ogniu.

Persowie nie przyszli
i jak podają poranne wiadomości - nie przyjdą,
dosyć mają własnych problemów.

Ci, co nocą gotowi byli umrzeć za Spartę,
za dnia nie wiedzą, co zrobić
z darowanym życiem.

I tak uchwycił ich fotoreporter:
nagich,
bezmyślnie wpatrzonych w przestrzeń
poza kadrem, poza życiem,
ze śmiesznie kołyszącymi się penisami
przypominającymi dziecinne
mieczyki.

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

Projekt i realizacja: 1.2.1 STUDIO REKLAMOWE