Laudacja napisana z okazji wręczenia Krzysztofowi Kuczkowskiemu Nagrody "Nowej Okolicy Poetów" 2008 w: "Nowa Okolica Poetów" 3(30)2008.

Kuczkowski, czyli konsekwencja

Gdy funkcjonuje się kilkanaście lat w środowisku literackim, to spotyka się interesujących poetów, wybitnych redaktorów, rzutkich i niestrudzonych animatorów życia literackiego. Nieczęsto się jednak zdarza, zwłaszcza w czasach daleko idącej specjalizacji, by jedna persona skupiała w sobie wiele osób, talentów, ról. A tak właśnie jest w przypadku Krzysztofa Kuczkowskiego.

Autor Tlenu jest nade wszystko poetą; poetą, dodajmy, o ustalonej renomie w środowisku literackim. Wystarczy sprawdzić, jak wygląda recepcja wydanych ostatnio jego książek, by się przekonać, że nie są to tomy przechodzące bez echa. O Dajemy się jak dzieci prowadzić nicości czy Tlenie pisali nie tylko generacyjni koledzy Kuczkowskiego, ale poeci i krytycy z roczników 70-tych czy 80-tych. O czym to świadczy? Pewnie o tym, że Krzysztof Kuczkowski ma coś ważnego do powiedzenia, a zarazem wypowiada to językiem komunikatywnym, co oznacza, dalekim od środowiskowej grypsery czy pokoleniowej gettowości. Istotność poezji Kuczkowskiego polega na tym, że konsekwentnie upomina się ona o człowieka wewnętrznego i duchowego, że w zgiełkliwym świecie staje się miejscem skupienia, medytacji, poważnej refleksji, że demaskując współczesne mechanizmy i przejawy depersonalizacji, wskazuje na świadectwa dobra i piękna, za którymi warto podążać. Ale, dodajmy od razu, jest to zarazem poezja nowocześnie robiona tzn. semantycznie skondensowana, metaforycznie świeża, poznawczo dociekliwa, egzystencjalnie wiarygodna.

Krzysztof Kuczkowski naznacza polską literaturę nie tylko jako poeta, ale także jako redaktor naczelny dwumiesięcznika "Topos". To ukazujące się od 1993 roku w Sopocie pismo literackie należy do tych niewielu dziś polskich periodyków, które legitymują się wyrazistym, rozpoznawalnym profilem. Co się na ten profil składa? Na pewno: przywiązanie do mitu śródziemnomorskiego, konserwatyzm otwarty w aksjologii i estetyce, odwaga w prezentowaniu i promowaniu autorów wchodzących, mało znanych, pieczołowitość i konsekwencja w konstruowaniu i komponowaniu każdego numeru. Rzecz jasna, że wysoką jakość merytoryczną i estetyczną "Toposu" tworzą: redakcja, współpracownicy, wydawca. Ale wiemy doskonale, że kropkę nad "i", a właściwie nad "T", stawia redaktor naczelny Krzysztof K.

Tenże Krzysztof K. jest zarazem redaktorem merytorycznym Poetyckiej Biblioteki "Toposu". Ta seria, licząca ponad trzydzieści tomików wierszy i próz poetyckich, stanowi nie tylko międzypokoleniowy dialog poetów i języków, ale także realizowaną, a nie tylko deklarowaną, alternatywę wobec dykcji ponowoczesnej. Krzysztof jest redaktorem życzliwym, ale też nieustępliwym, gdy idzie o jakość tego, co firmuje swoim imieniem i nazwiskiem. Miałem się okazję o tym przekonać, jako autor publikujący w Bibliotece "Toposu".

I wreszcie Kuczkowski jako..., no właśnie... Juror konkursów, profesor warsztatów literackich, inicjator Konkursu Poetyckiego im. Rainera Marii Rilkego, organizator Festiwali Poezji w Sopocie, redaktor naczelny, w latach 1995-2005, Magazynu Muzyków "Gitara i Bas". Aż strach wyliczać dalej, bo okazuje się, że "KK" to nie tylko świetny poeta i kumpel, ale CZŁOWIEK-INSTYTUCJA. Nie potrzebuję chyba dodawać, że tacy ludzie jak Krzysztof Kuczkowski są dla kultury... BEZCENNI.

Drogi Krzysztofie, Szanowny Laureacie życzę Ci, w swoim imieniu, ale też w imieniu Redakcji "Nowej Okolicy Poetów" oraz Podkarpackiego Środowiska Literackiego, abyś był jak najdłużej, w zdrowiu i pomyślności, TYM-KIM-JESTEŚ.

Grzegorz Kociuba

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

Projekt i realizacja: 1.2.1 STUDIO REKLAMOWE