Recenzja tomu: Krzysztof Kuczkowski, "Dajemy się jak dzieci prowadzić nicości", Biblioteka "Toposu", t. 34, Pelplin-Sopot 2007, w: "Kwartalnik Artystyczny" 4 (56) 2007.

Moje lektury poetyckie (3)

W nowym, pięknie wydanym tomie Kuczkowskiego, przemawiają różne głosy. Patron podróżnych, pomocnik Boży Christophoros "nosi dziecko królujące na globie". ]est wszędzie - w bezkresie błękitu i morzach. Czuwa i patrzy, buduje i szuka. Ula i Agnieszka nasłuchujące śpiewu kosa. Ksiądz Andrzej w Oliwie śpiewający ciemność. John Cage wyrażający wątpliwość, czy istnieje coś poza Nic. Ojciec, który jako chłopiec nabawił się tężca w czasie wojny. Anita opuszczająca ojczyznę i blok na Oruni. Ale przemawia też Tam, przestrzeń niewiedzy i niejasnej nicości. Śmierć pojawiająca się w snach i dopadająca na jawie, zwykle tych niewinnych i naiwnych (jak żonę Michała, jak Marcina, który zaczął wąchać klej). Budowniczowie domu, który otwiera "przęsła tęczy". Pielgrzym pojawiający się przed oczami młodzieńca wypowiadający długo oczekiwane słowa: "Nie bój się!". Trędowaty Naaman pokazujący drogę wiary. Syn cieśli przechodzący przez kładkę (jakże wymowne są słowa poety w wierszu Kładka: "Chcę być kładką, po której przejdzie Syn cieśli"). Przemawiają rzecz jasna i Anioły: anioł nad Barceloną tańczący w ekstatycznym tańcu ognia i śpiewu, anioł Etty Hillesum, poznający swoje granice. Fripp muzyką rozpalający tłumy. Postacie z filmu Truposz (Dead Man) Jima Jarmuscha: Pan Dickinson, Cole Wilson, Conway Twil, William Blake rozprawiający o pochodzeniu, tożsamości i śmierci ("zabijaniu myślą, słowem i uczynkiem"). Poeta z Wrześni usiłujący dojrzeć "świecące miejsca". Poeta spoglądający w lustro, w którym odbija się... lustro, czy raczej tęsknota do świata na powrót scalonego.

Wiersze Kuczkowskiego powracając do przeszłości, ożywiają świat dziecka i młodzieńczej pasji. U pięćdziesięciodwuletniego poety z Sopotu nie jest to literacka li tylko przejażdżka po snach i marach dawnej epoki. Raczej rodzaj wyzwolenia z lęku przed zniknięciem, zatem próba uświęcenia tego, co niepojęte w życiu, kruche i nienazwane, a mieszkające na stałe w wyobraźni. W tym powrocie stają się ważne i równoważne postacie prawdziwe, związane z rodziną, jak i fikcyjne, należące do masowej wyobraźni. Będąc przedstawicielkami dwu różnych systemów istnienia, w istocie poruszają się w tej samej przestrzeni przeżywania. Film, sen, wspomnienie, religijna tęsknota wypełniają pustoszejący świat, pozbawiony starych fundamentów. Kuczkowski nie proponuje jeremiady, nie snuje apokaliptycznych wizji, lecz wyzyskuje swoją umiejętność zdystansowanego opisu, pośredniej ekspresji, choć nie pozbawionej temperamentu, do refleksji nad "opatrzeniem śmiertelnej rany". Tak, bo naprawdę zbiór jego wierszy jest przeklinaniem, odrzucaniem śmierci jako pustego, nic nie znaczącego gestu. Stąd w wielu obrazach, płomiennych metaforach, licznych odwołaniach kulturowych widać obecność wiary, religijnego objawienia. Poeta jednak sięga po dialog, polemikę, kontrapunkt, by uniknąć bezpośredniego mówienia o rzeczach dla niego doniosłych. Woli dać się unieść falom wyobraźni i ruchomej pamięci niż jednoznacznie opowiedzieć się po jednej, uwolnionej od wątpliwości, stronie. Dlatego chce być kładką, po której stąpa Bóg-człowiek, bo wtedy rezonansuje... Nie chce rozmywać konturów, "wyjaśniać ciemnego ciemniejszym", ponieważ ma wokół innych. To wydaje mi się dość istotne w świecie poetyckim Kuczkowskiego: nie bezradna samotność, lecz wiekuista wspólnota. Nie gasnące światło, ale promieniejący dom z tańczącymi dziećmi. Poszukując punktu oparcia, natrafia na "złotą nić", którą trudno zdefiniować. Może być nią dalsza podróż (wielkie żeglowanie), do której zbieramy siły, ustanowienie mocnej formy, budowanie domu, a nade wszystko "dziecięcość", wyrażająca się w czystym przezywaniu świata i swojej w nim obecności. Dlatego w tomie tak ważną rolę odgrywają fotografie dzieci (autorstwa Ireneusza Zjeżdżałki), spoglądających przed siebie w niewiadomym, jeszcze, kierunku.

Julian Kornhauser

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

Projekt i realizacja: 1.2.1 STUDIO REKLAMOWE